Silosy między działami a opóźnienia w płatnościach - gdzie naprawdę gubi się czas
Dlaczego problem z płatnościami zaczyna się poza działem finansowym
Dział finansowy jest ostatnim ogniwem procesu - i często pierwszym, który dostaje pretensje za opóźnienia, na które nie miał wpływu.
Jak wyglądał typowy przepływ przed zmianami
Faktura od dostawcy trafia do osoby, która złożyła zamówienie. Ta osoba przesyła ją mailem do przełożonego z prośbą o zatwierdzenie. Przełożony jest na spotkaniu. Po trzech dniach faktura trafia do finansów - bez opisu projektu, bez numeru zamówienia, czasem bez daty usługi. Dział finansowy musi dzwonić, pytać, uzupełniać. Termin płatności minął dwa dni temu.
Błąd: brak jednej ścieżki dla dokumentów finansowych
Firmy, które nie mają ustalonego, jedynego kanału przyjmowania faktur, generują chaos proporcjonalny do liczby pracowników. Im większy zespół, tym więcej równoległych ścieżek: e-mail, komunikator, papier, skan w folderze na dysku. Każda z nich wymaga ręcznej obsługi i jest źródłem opóźnień oraz błędów w księgowaniu.
Po wprowadzeniu jednej ścieżki: co się zmieniło
Firmy, które wyznaczyły jeden adres e-mail lub jedno narzędzie do przyjmowania faktur i powiązały go z obowiązkowym formularzem opisu, zauważyły skrócenie czasu od wpłynięcia faktury do zatwierdzenia. Nie dlatego, że ludzie zaczęli pracować szybciej - ale dlatego, że przestali tracić czas na szukanie informacji, które powinny być dostarczone razem z dokumentem.
Jeden kanał dla faktur to nie biurokracja. To warunek, żeby dział finansowy mógł w ogóle planować zamiast gasić pożary.